26th sierpień 2025
Decyzja podjęta: idziesz na siłownię. Gratulacje! To najważniejszy krok. Jednak chwilę później w głowie pojawia się tysiąc pytań: “Co mam ze sobą zabrać?”, “Czy wszyscy będą na mnie patrzeć?”, “A co, jeśli nie będę wiedział, jak użyć maszyny?”.
Spokojnie. W RetroGym doskonale pamiętamy nasze pierwsze treningi. Stres przed nowym miejscem jest zupełnie naturalny, dlatego przygotowaliśmy ten krótki poradnik, który przeprowadzi Cię przez pierwszą wizytę krok po kroku.
Nie potrzebujesz profesjonalnego sprzętu za miliony. Na start wystarczy absolutna podstawa. Zanim wyjdziesz z domu, upewnij się, że masz:
Wygodny strój: Nie musi być markowy. Ważne, żeby nie krępował ruchów i był przewiewny. Zwykły t-shirt i spodenki lub legginsy są idealne.
Obuwie na zmianę: To najważniejszy punkt regulaminu każdej dobrej siłowni. Buty, w których chodzisz po ulicy, zostaw w szatni. Na salę zabierz czyste buty sportowe ze stabilną podeszwą.
Ręcznik: Niezbędny ze względów higienicznych. Kładziemy go na ławeczkach czy oparciach maszyn, na których ćwiczymy.
Woda: Nawadnianie to podstawa. Butelka 0,5l lub 1l w zupełności wystarczy, a jak braknie nasza recepcja służy pomocą
Wchodząc do RetroGym w Warszawie, pierwsze kroki skieruj do recepcji. Nasi pracownicy są tam po to, by Ci pomóc, a nie oceniać. Powiedz śmiało: “Cześć, jestem tu pierwszy raz”.
Oprowadzimy Cię, pokażemy gdzie jest szatnia, toalety i strefa treningowa. Jeśli masz karnet w aplikacji lub kartę członkowską – “odbijasz się” przy wejściu, pobierasz klucz do szafki i droga wolna. W szatni przebierasz się, zostawiasz rzeczy w szafce i z ręcznikiem oraz wodą ruszasz na salę.
To największa obawa początkujących: “Wszyscy będą widzieć, że sobie nie radzę”.
Prawda jest taka, że na siłowni panuje tzw. efekt reflektora. Wydaje Ci się, że światła są skierowane na Ciebie, podczas gdy w rzeczywistości… każdy jest skupiony na sobie. Ta dziewczyna na bieżni walczy o przetrwanie kolejnego kilometra, a chłopak przy hantlach liczy powtórzenia w głowie. Nikt nie ma czasu analizować Twojej techniki czy stroju. W RetroGym tworzymy społeczność, która wspiera, a nie wyśmiewa.
Widzisz maszynę, która wygląda jak statek kosmiczny? Nie ryzykuj kontuzji, próbując rozgryźć ją metodą prób i błędów.
Podejdź do trenera: Zawsze ktoś z naszej kadry jest na sali.
Poproś o pomoc innego ćwiczącego: Wbrew pozorom, najwięksi bywalcy siłowni są zazwyczaj najbardziej pomocni.
Chcesz od razu zyskać szacunek stałych bywalców? Wystarczy przestrzegać trzech złotych zasad:
Odnoś ciężary na miejsce: Po skończonej serii zdejmij talerze ze sztangi i odłóż hantle na stojak.
Używaj ręcznika: Nikt nie lubi siadać na mokrej ławeczce.
Daj zmienić: Jeśli odpoczywasz między seriami, a ktoś czeka na maszynę, zaproponuj, że możecie ćwiczyć na zmianę.
Najtrudniejszym ćwiczeniem na siłowni jest… przekroczenie jej progu po raz pierwszy. Skoro czytasz ten tekst, jesteś już mentalnie przygotowany.
Nie czekaj na “poniedziałek” czy “nowy rok”. Spakuj torbę i wpadnij do RetroGym. Gwarantujemy, że po treningu wyjdziesz z uśmiechem i dumą z samego siebie.
Do zobaczenia na treningu!